|
|
,,
(...)
Po paru dniach kajakowania
na
Krymie
i niespodziewanym zakotwiczeniem
przy daczi prezydenta Putina zostaliśmy aresztowani przez żołnierzy ukraińskiej
straży granicznej i
zmuszeni do opuszczenia tej pięknej krainy. Musieliśmy
więc ponownie wybrać
kierunek naszej podróżniczej eskapady. Tym razem wybór nasz padł na "perłę"
dzikiej Syberii, tajemniczy i bajeczny - Bajkał. Celem naszym było przepłynięcie
kajakami całego wschodniego wybrzeża tego najbardziej sztormowego i najgłębszego
jeziora świata. Jeziora, którego rdzeni mieszkańcy przenigdy w życiu nie
ośmielają się nazywać tym terminem, bowiem duchy buriadzkie mogły by się obrazić,
rzucić klątwę i poskromić pysznych śmiałków w najgłębszych bajkalskich
toniach. "
ks. Dariusz Sańko (11.07.2001)
|